piątek, 22 listopada 2013

Golden leggins

Ozdobne "doły" to w mojej szafie rzadkość. Zwykle nogi odziewam w proste kolory i fasony. Rzadko można zobaczyć mnie w czymś tak błyszczącym, jak te legginsy. Jednak są takie dni, kiedy czujemy się na tyle pewnie, że chcemy być zauważone bez względu na to, co inni pomyślą sobie o tym, co na siebie założyłyśmy. Czasami mam ochotę na coś, w czym będę choć trochę wyróżniać się z tłumu i choć trochę odstawać od ponurej pogody. Nie jestem ekstrawagancka, jeden mocny akcent wystarczy. Projektanci lansują dyskotekowy trend. Oto on na mój sposób. Bądźmy ubrane, nie przebrane!

kamizelka (vest) - cubus %
bluzka (blouse) - second hand
legginsy - second hand
botki (boots) - solo femme
torebka (bag) - h&m

5 komentarzy:

  1. podobają mi się legginsy i kamizelka :)

    www.stylishsideoflife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny legginy i mega kamizelka <3 uwielbiam takie looki !

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz, Lubię czytać Wasze opinie, nawet te złe mogą wiele wnieść w wygląd mojego bloga:)
Spam i wulgaryzmy będą usuwane.